Czym właściwie jest ZIELONA SZKOŁA?

Wiele dzieci pracuje ciężko przez cały rok szkolny, by później w nagrodę wyjechać na upragnioną ZIELONĄ SZKOŁĘ lub po prostu wycieczkę. Taka motywacja działa pozytywnie na uczniów, ponieważ wiedzą, że ich wysiłek jest zauważony. Warto jednak wybrać odpowiednie miejsce docelowe, które będzie miało wartości edukacyjne, ale również sprawiało dzieciom przyjemność i wiązało się z zasłużonym odpoczynkiem. W tym roku trasa wiodła przez całą Polskę ,,zahaczając’’ o wspaniały Gdańsk. W dość szybkim tempie udało się zobaczyć jego najpiękniejsze zabytki i … zakupić pamiątkowy magnes.

Już sama nazwa wskazuje na to, że głównym celem ZIELONEJ SZKOŁY jest bezpośredni kontakt z naturą. Takie wyjazdy najczęściej odbywają się z dala od wielkich miast, prowadząc do miejsc, które są cenne pod względem edukacyjnym. My dotarliśmy nad sam Bałtyk, co od razu poczuliśmy w oddechu rześkim powietrzem, szumem wody i krzykiem mew. Urokliwy Jarosławiec – niewielka miejscowość na Wybrzeżu Słowińskim ze wspaniałymi ośrodkami wypoczynkowymi, bliskość morza, spokój, piękne klify ale również plaża naturalna i sztuczna. Oprócz sztucznej plaży w Holandii, ta z Jarosławca, plaża Dubaj to obecnie jedyna tego typu plaża w Europie, która jest w stanie oprzeć się sztormom i wymywaniu piasku. Te miejsca były szczególnie cenne pod względem edukacyjnym – przyrodniczym i geograficznym ale też rekreacyjnym i wypoczynkowym. Nie obyło się bez poszukiwania bursztynu.

Spacery po Jarosławcu, zakupy pamiątek, pyszne lody, rurki i gofry,wypełniały czas między basenem, ogniskiem, dyskoteką, rozgrywkami sportowymi. Wolny czas wśród grona rówieśników szybko minął.

Mówiąc o zaletach ZIELONEJ SZKOŁY, przede wszystkim trzeba wspomnieć o wartościach edukacyjnych. Dzieci poznały nowe tereny, ale również inną kulturę. Wycieczki do Ustki i Łeby na ruchome wydmy, w obrębie Słowińskiego Parku Narodowego – jedyne tego rodzaju w Europie. Rzut oka na cudowne jezioro przybrzeżne. W drodze powrotnej zwiedzanie Zamku w Malborku – największej budowli z cegły w Europie i piękno polskich krajobrazów widziane z okien autokaru potwierdzają stwierdzenie, że podróże kształcą.  Ważne jest także to, że dzieci mogły odpocząć i nauczyć się odrobinę samodzielności.

Małgorzata Musiał

Fotogaleria