Dnia 8 maja nasza szkoła pojechała na wycieczkę do teatru na spektakl pt. „Nowe Szaty Króla” oraz na lekcję muzealną w tarnowskim Ratuszu.

Po przyjeździe do Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej weszliśmy na salę wykładową, po czym zajęliśmy miejsca. W sztuce brały udział takie postaci jak: Król, Pokojówka, Lama, Pierwszy Minister, Krawiec oraz Ojciec Króla. Przedstawienie opowiadało o królu, który musiał zaopiekować się królestwem podczas nieobecności ojca. Niestety młody władca wydawał pieniądze na nowe stroje. Znalazł się krawiec, który miał uszyć księciu szatę tak delikatną, że mogli ją zobaczyć tylko mądrzy ludzie. Kiedy król włożył na siebie ową rzecz okazało się, że stoi nagi przed swym ludem. Okazało się, że krawiec jest ojcem młodego władcy. Wytłumaczył synowi, że nie liczy się to co jest na zewnątrz, ale to, co jest w środku.

Gra aktorska bardzo mi zaimponowała i myślę, że pozostałym także. Aktorzy mówili bardzo płynnie i potrafili grać emocjami widzów.

Po opuszczeniu budynku ruszyliśmy spacerem w kierunku rynku. Po drodze pani dyrektor pokazała nam ruiny synagogi zniszczonej podczas II wojny światowej. Dowiedzieliśmy się również, że pierwszy transport Żydów do obozu był właśnie z Tarnowa. Gdy dotarliśmy do muzeum powitała nas pani przewodnik, wręczyła nam poduszki i kazała podążać za nią. Doszliśmy do głównej i największej sali w Ratuszu, która cała była wypełniona portretami. Pani poprosiła nas o pozowanie do zdjęć. Musieliśmy włożyć głowę w otwór w portrecie. Wszyscy uważają, że wyglądamy jak chomiki. Podczas lekcji pani przewodnik opowiadała nam o poszczególnych portretach i odpowiadała na nasze pytania. Zobaczyliśmy także naczynia z porcelany oraz srebra. Po zakończeniu zwiedzania pożegnaliśmy się, po czym poszliśmy na lody i gofry.

Cała wycieczka bardzo mi się podobała i myślę, że dla wszystkich jej członków była doskonałą lekcją. Chociaż w teatrze niektóre dzieci były trochę głośno, to i tak było super.

Wiktoria Witkowska