Ostatnie wzgórki śniegu znikają na łące,
cała ziemia paruje i wyżej świeci słońce.
Bałwanek na podwórku już się zmienia w wodę,
a wierzby wokół domu puszczają pędy młode.
Lecz wiosna nie przychodzi choć ciągle o niej …

Kartka w kalendarzu pokazuje datę 21 marca. To Pierwszy Dzień Wiosny! I chociaż aura za oknem wcale nie wskazywała na nadejście tej pory roku, to w naszych salach przedszkolnych Pani Wiosna rozgościła się na całego. Bociany i jaskółki wróciły z ciepłych krajów, zielone żabki urządziły żabi koncert i zakwitły pierwsze wiosenne kwiaty: przebiśniegi, pierwiosnki, krokusy, żonkile, tulipany. Zapachniało rzeżuchą, a posadzona fasolka wypuściła pierwsze zielone pędy. Nastroje też były wiosenne. Nie było wprawdzie tradycyjnej marzanny, ale też świętowaliśmy Pierwszy Dzień Wiosny. Z tego powodu przedszkolaki ubrały się na zielono. Zaczęliśmy od wiosennej gimnastyki. Dzieci naśladowały klekoczące bociany, skaczące żabki i fruwające jaskółki. Była też gimnastyka buzi i języka. Wszystkim znudziła się zima wiec przedszkolaki wyganiały ją i zapraszały wiosnę, głośno recytując:

Zgiń, przepadnij zimo! I nie wracaj do nas!
Na przyjście wiosny otwórzmy ramiona.

Potem podzieleni na dwie drużyny walczyli wykonując wiosenne zadania. Były zagadki i zadania sprawnościowe. Dzieci musiały się też wykazać wiedzą dotyczącą rozpoczynającej się pory roku. Nie mogło zabraknąć piosenek i zabaw muzycznych.

Wszystkie nasze działania na pewno zachęcą Wiosnę do szybkiego przyjścia i roztoczenia wokoło wszystkich swoich wdzięków.

Anna Cichy

Fotogaleria